Dlaczego tak trudno zmienić życie, nie zmieniając siebie?

Codzienność pod lupą

Czy naprawdę wystarczy zmienić pracę, partnera albo okoliczności, żeby poczuć się szczęśliwszym? A może największa zmiana zaczyna się dużo wcześniej – od odpowiedzi na pytanie: Kim jestem?

Większość z nas marzy o zmianie

Chcemy spokojniejszego życia, lepszych relacji, satysfakcjonującej pracy, większej pewności siebie czy poczucia bezpieczeństwa.

Wydaje nam się, że kiedy zmieni się świat wokół nas, wtedy wreszcie poczujemy się dobrze.

Czekamy:

  • na lepszą pracę,
  • na więcej pieniędzy,
  • na odpowiedniego partnera,
  • na moment, w którym będzie łatwiej.

A jednak często okazuje się, że mimo zmian na zewnątrz, w środku niewiele się zmienia.

Dlaczego?

Bo gdziekolwiek idziemy, zabieramy ze sobą… siebie.

To nie świat tworzy nasze życie

Wyobraź sobie dwie osoby, które tracą pracę.

Jedna odbiera to jako koniec świata. Czuje lęk, bezradność i przekonanie, że sobie nie poradzi.

Druga również przeżywa trudne emocje, ale po pewnym czasie mówi:

„To trudny moment, ale znajdę rozwiązanie.”

Sytuacja jest taka sama.

Różni się sposób, w jaki każda z tych osób myśli o sobie i o świecie.

To właśnie jest tożsamość.

Nie to, jak wyglądamy.

Nie to, jaki zawód wykonujemy.

Ale odpowiedź na pytanie:

Kim jestem w swoich własnych oczach?

To właśnie z tego miejsca rodzą się nasze decyzje, reakcje i sposób przeżywania codzienności.

Nie zmieniamy życia. Zmieniamy sposób, w jaki w nim jesteśmy.

Przez wiele lat próbujemy naprawiać to, co na zewnątrz.

Zmieniamy:

  • partnerów,
  • pracę,
  • miejsce zamieszkania,
  • kolejne kursy.

A po pewnym czasie zauważamy, że podobne trudności wracają.

Nie dlatego, że świat jest przeciwko nam.

Ale dlatego, że nadal patrzymy na niego przez te same przekonania.

Jeśli głęboko wierzę, że nie jestem wystarczająco dobra, nawet największy sukces nie przyniesie mi trwałego spokoju.

Jeśli wierzę, że muszę zasłużyć na miłość, będę stale szukać potwierdzenia swojej wartości.

Jeśli jestem przekonana, że wszystko zależy ode mnie, trudno będzie mi odpocząć i zaufać życiu.

Prawdziwa zmiana zaczyna się nie od działania.

Zaczyna się od zrozumienia siebie.

Tożsamość tworzy codzienność

Bardzo często nie zauważamy, jak wiele naszych codziennych zachowań wynika z tego, co o sobie myślimy.

Osoba, która uważa, że musi być idealna, będzie ciągle poprawiała to, co robi.

Osoba przekonana, że nie zasługuje na dobro, będzie miała trudność z przyjmowaniem komplementów, pomocy czy miłości.

Ktoś, kto żyje w przekonaniu, że świat jest niebezpieczny, będzie próbował kontrolować wszystko wokół siebie.

To nie są świadome decyzje.

To sposób funkcjonowania, którego nauczyliśmy się przez lata.

Dobra wiadomość jest taka, że to, czego się nauczyliśmy, możemy również stopniowo zmieniać.

Od czego zacząć?

Nie od wielkich postanowień.

Nie od rewolucji.

Zacznij od prostego pytania:

Jakie przekonanie o sobie kieruje dziś moim życiem?

Może brzmi ono:

  • „Muszę wszystko udźwignąć.”
  • „Nie jestem wystarczająca.”
  • „Na miłość trzeba zasłużyć.”
  • „Bez kontroli wszystko się rozsypie.”

A może coraz częściej potrafisz powiedzieć:

  • „Jestem wystarczająca.”
  • „Mam prawo odpoczywać.”
  • „Mogę prosić o pomoc.”
  • „Nie wszystko zależy ode mnie.”

To właśnie tutaj zaczyna się zmiana.

Najpierw zmienia się sposób patrzenia na siebie.

Potem zmieniają się decyzje. Relacje. Praca.

A z czasem także całe życie.

Zatrzymaj się na chwilę…

Nie musisz od razu zmieniać całego swojego życia.

Spróbuj przez chwilę zatrzymać się przy jednym pytaniu:

Kim jestem dzisiaj w swoich własnych oczach?

Bo odpowiedź na to pytanie często mówi o naszym życiu więcej niż wszystkie cele, które sobie wyznaczamy.

Jeśli chcesz pójść krok dalej…

Jeżeli ten temat jest Ci bliski, zapraszam Cię do mojego e-booka „Powrót do siebie”.

Znajdziesz w nim refleksje i praktyczne ćwiczenia, które pomogą Ci lepiej zrozumieć siebie oraz krok po kroku budować wewnętrzny spokój.

Jeśli czujesz, że potrzebujesz indywidualnego wsparcia, zapraszam Cię również na sesje indywidualne oraz warsztaty, podczas których wspólnie pracujemy nad tym, co najważniejsze – relacją z samym sobą.

Bo wierzę, że kiedy zaczynamy naprawdę rozumieć siebie, życie stopniowo zaczyna się zmieniać.